Powiadałam wam, że mam wypasioną robotę, fucking good job?
No mam.
Wypas nie polega na zarabianiu krocionogiej kasy, jak sądzą niektórzy.
Ani na obcowaniu z roślinami, jak myślą inni.
Nie polega też na realizowaniu artystowskich wizji jednym machnięciem różdżki.
Raczej jest zupełnie odwrotnie.
Czasem nie mam na chlebek (za to na paliwo zawsze), na butki (ale na wypłatę musi być), na lodówkę (ale na kosiarkę tak).
Obcuję z ludźmi i ich historiami. Historie są porywające (zamówię sobie taką plakietkę: OGRODNIK- TERAPEUTA), ale frustracje często nieogarnione.
Wizje realizują się przez pot i łzy.
No ale.
Ale mam godzinę dziennie. Tak sobie to wykminiłam dla uniknięcia hospitalizacji psychiatrycznej.
***
Tydzień temu, dokładnie tydzień i dzień (muszę to zaznaczać, bo mimo chęci blog nie pisze się w czasie rzeczywistym, a wiosna zmienia się w oczach) las wyglądał inaczej.Szary, brązowy, błękitny.
We wzory i faktury.
![]() |
| klon jawor |
![]() |
| kora mu się łuszczy tafelkowato |
![]() |
| prawie jak u platana |
![]() |
| tak drzewo leczy rany |
i obejrzałam wszystko z bardzo bliska.
![]() |
| tarnina<3 |
Kiedy je otworzyłam, wszystko było wyraziste, nowe i świetliste. Cały świat stworzony na nowo.
To była moja godzina. Godzina na ziemi.
***
Ponieważ powtarzam rytuał godziny każdego dnia, powstało dużo zdjęć rozpędzającej się wiosny, którymi was pewnie zasypię. Zajawki innych godzin:![]() |
| poranek na pewnym balkonie |
![]() |
| grilloobiadokolacja ze śniadaniem |
![]() |
| borowy spacer |
![]() |
| bistro łosiedlowe |
![]() |
| zakupy kfiatkowe |
![]() |
| w ogrodach u człowieków |
![]() |
| listki grujecznika |
![]() |
| bokeh grujecznikowe na tle czeremchy |
![]() |
| pienkny ciemiernik |
![]() |
| magnolia Loebnera |
![]() |
| słaba jakaś w tym roku |
![]() |
| inny las |
Zajawki fenologiczne:
- pierwsza pokrzewka- 15 kwietnia
- pierwszy słowik- 19 kwietnia
- pierwsza jaskółka- 21 kwietnia
- kumacze gody- też w niedzielę
![]() |
| miejsce kumaczych godów |
![]() |
| ale lis był prawdziwy;-) |
![]() |
| kleszcze straszne w tym roku, Puszek miał 22 naraz:-/ a jeżynie dzikiej jak wyciągnąć? |
Pozdrówka, Megi.















































