Dużo światła.
Jak się jest blogerę
(z kategorii mam działkę za miastem, albo z każdej innej)
to się podlega ocenie.
Pisałam już o tym ciepłym uczuciu bliskości przy pierwszym spotkaniu w realu- dejavu, znamy się od dawna, choć widzimy po raz pierwszy.
Jak to ujęła Agniecha- jak się kogoś lubi przez internet, to i w naturze też.
Ale.
Tak się na tych blogach odsłaniamy
(nawet jak nam się wydaje, że nie, to nasza pisanina nie jest small talkiem przy herbacie)
że każda niekonsekwencja między virtualem a realem powoduje dysonans poznawczy;-p
I, tak tak, po kąpieli w budyniu oddajemy się zdawaniu pytań.
Izeria rzuca światło.
***
Inkwizycja nie jest inspirującą historią, której kibicujemy, ale cieszymy się, że nas nie dotyczy.Jest oną, Inkwizycją.
Do pięknych dekoracji już przywykła
pokażę je wam
bo- słuchajcie, słuchajcie!
ONA JUŻ NIE NOSI APARATU.
![]() |
| Dzień zaczyna się od okien |
| i wychodzi na spacer. |
| Na dwór, znaczy na pole. |
| Przecznica tam daleko. |
| Te drzewa już gdzieś widziałam. |
| Aleja lipowo- jaworowa. |
| W tle Proszówka z zamkiem Gryf. |
| Stóg Izerski jak zwykle pod chmurą. |
| Rozdroże pod lipą. |
| I pod krzyżem. Jakby kapliczka nie dawała rady. |
| Rębiszów. |
| Znowu ta Przecznica i Stóg:-) |
| I znów to drzewo:-))) |
| Zachody słońca może niespektakularne, ale dyskretnie piękne. |
| Krajobrazy w drugą stronę. |
| Kamieniołom bazaltu. |
(wiem, za dużo, mimo selektywnej selekcji. Ale urzeka mnie ten krajobraz, taki spontaniczny i niepoprawiony.)
Dużo przed nimi, dobrego i złego.Ale i dużo za nimi, więc
dadzą sobie radę, wiem.
Wiem, bo jesteśmy podobne, nie toniemy.
Czasem tylko gubimy się w mrocznym lesie
jak małe czerwone kapturki, dwie siostry,
dobrze, kiedy możemy złapać się za rączki:-)
***
Agniecha ma wszystko, góry i dolinydomy i rzeki, i morskie oka.
Mieszka w centrum wszechświata, księżniczka w wieży z traw.
Pilnują jej płochliwe centaury
puchate i tętniące
o pupach Słodkorożców.
| (i nawet mają takie różki, i wyginają szyje jak Jednorożce!) |
| nie lubiom się pokazywać;-pfff |
| do zobaczenia:-) znajdź smycz:-) |
***
Nie ma góry bez doliny, Sąsiedztwa bez Sąsiada,ja wolę górę, ciepło, wiatr i przestrzeń,
a, nawet niech i wiatr.
Sąsiad wie
gdyby wszyscy chcieli mieszkać w dolinach, wszędzie byłyby miasta nad kanałami.
| Sąsiad tam w dolinie. |
| Pławna. |
| Jak ja KOCHAM takie wcięte drogi, |
| murawy na zboczach wąwozów, |
| suchą trawę pod dębami. |
| Ulungała bym się. |
***
Pałac Lenno wydaje się być opuszczony, coś poszło nie tak, poszło swoją drogą,a może tak miało być.
O tej porze roku widać, że ogród jest PRZYZAMKOWY;-)
Kościół był otwarty, i zakrystia,
nie odmówiłam sobie;-)
| średniowiecze w zakrystii |
| Wiadomo, czego nie odmówiłam sobie:-) |
***
tak takdużo światła, trochę zimy, więcej wiosny
ciekawe, czy tak już zostanie.
Może i zostanie, bo ludzie projekty zamawiajom.
W styczniu.
omójboże. Ja jeszcze niewyrobionam z jesiennymi, słabo mnię.
W ogóle bym się ulungła i spała, i jakoś ogarnęła słabość, a tu muszem ogarniać rzeczywistość, niedobrze.
Niedobrze też, bo
przedwczoraj umarł jeżyk Dżordżyk.
Nie wiem, dlaczego.
Nie umiem się opiekować dzikimi zwierzątkami
smutno mi
bardzo.
A Ekostraż mnie zawiodła tym razem. Od miesiąca się prosiłam, żeby go ktoś obejrzał. Od dwóch dni prosiłam o wizytę i poradę.
Ja rozumiem, że nie wyrabiają się. Ja wiem, że sami mogliśmy do weta się udać. Tylko- VegAnka z 38 stopniami od piątku, ja w wizytach roboczych, nie zdałam sobie sprawy, że jest źle.
Och.
W przyszłym tygodniu będę w Rzeszowie i Dęblinie, jest tam kto?
Wyjazd na Warmię w lutym prawie zaplanowany.
Kijki były i będą, niedziela po niedzieli- wciąż jest pięknie.
Prawie jak w Izerbejdżanie.
Blogerzy izerscy to powinni jakąś mapę zrobić- gdzie kto mieszka, jak z remontami stoi, żeby bezblogowcom ułatwić śledzenie i komentowanie, co?
Nie wiedzą, jaki mają WPŁYW.
Cytując dodo, przepraszam, że z pw, ale takie to ładne:
" w ogóle to wszystko przez Ciebie, a dokładnie przez Inkwi (czyli przez Ciebie) - właśnie zapragnęłam skoczyć na łeb w studnię... w coś równie dającego PRZESTRZEŃ."
no to proszę
przestrzeni, że aż.
przestrzeni, że aż.
pozdrówka, Megi.













































