od początku

piątek, 3 maja 2013

wiosna u stóp

wiosna w kwiatach i butkach!
Od początku:
owoce trójigliczni, szyszka i gałązka sosny wejmutki, park w Leśnicy
złoć żółta, Park Szczytnicki
zawilec gajowy, tamże
ziarnopłon wiosenny, tamój
stooookrotka!
stokrotka pospolita i bratki, trawnik
fiołek wonny, Park Szczytnicki i sad w Krynicznie
zawilec żółty, las nad Bystrzycą
szczawik zajęczy, nad stawem w Jarach
Z smsa: "raczej chyba się nie wybierzemy [do lasu], T nie ma kaloszy:-)"
:-)))))
pozdrowienia:-))))
mogę pożyczyć, las to mój dom, raczej nie idę tam w kaloszach.
 Tylko w butkach i sukience!
park podworski w Borzygniewie, kokorycze<3
...
 Wiosna także u jeżowych stóp. Honorka z  Ekostraży przybyła zrobić pedicure.
jeżęcja niezadowolencja
 Jeżyny mieszkają teraz na balkonie, gdzie zajmują się wytwarzaniem chaosu i pogłębianiem entropii w oczekiwaniu na ocieplenie. Wypuścimy je za kilka dni...
... chlip.
A w Pokoju Jeży mieszkają chomiki dżungarskie, w oczekiwaniu na  domy tymczasowe i stałe.
Znaczy mieszkają w Chomikolandii.
Zwanej niegdyś Pokojem Romana (wróbla) i Henryka (gołębia grzywacza).
W zamierzchłych czasach, pięć lat temu- Pokojem Alberta (Synka).
Tak kręci się ten świat.
Trzymajcie się jakoś, jeszcze tylko trzy dni weekendu i zaświeci słońce;-p
Pozdrówka, Megi.



czwartek, 2 maja 2013

Sady Kwietniowe

odsłona pierwsza.
Tak się składa, że zamiast napisać o wiosennej pielęgnacji trawnika, wstawiam kolejne zdjęcia momentów, zachwytów, ulotności.
Bo tak. Pasuje mi, nie wiem, jak wam. Mnie pasuje, na razie tak zostanie. Celebruję wyczekaną wiosnę (jak  się udało przeżyć zimę, tę ciemność i chłód, no jak, niemożliwe i niewyobrażalne), życie, chwile.
Poczujcie się u siebie w morelowym sadzie. Morele mają kwiaty białe lub różowe w zależności od odmiany.
Ścieżka dźwiękowa: kos, zięba, pszczoły... pszczoły należy sobie wyobrazić, a kosa i ziębę otworzyć obok.
...
Czego bym nie napisała o sadzie- już to napisałam. Wtedy, gdy mówiłam o nim jako o rajskim ogrodzie na ziemi i wtedy, kiedy opisywałam mój wewnętrzny ogród.
Czaruje niezmiennie.
Może tylko dodam, że zaniedbane, bezpańskie sady równie piękne. A nawet bardziej, subtelniej, delikatniej.
...
Działo się tydzień temu, w Krynicznie i Żernikach Wrocławskich, w ciepłe, matowe dni o prawie- letnich wieczorach. Żaby zielone darły się w zarzuconym wykopie pod fundamenty.
Andrzej dodał puentę do poprzedniego posta:
"... ale wydaje mi sie, że jak ktos byl dzieckiem kolo 40tki, to juz mu tak zostanie.
Na szczescie!"
Pozdrówka, Megi:-)))
...
PS. jak wejdziecie na starsze posty, to w komciach jest dużo spamu chłamu, o którym myślałam, że się nie pojawia, ale blogger mnie zawiódł w tej kwestii. Nie chce mi się przeglądać i usuwać, nie wprowadzę moderacji ani tej śmiesznej weryfikacji, a niech tam robią staty, trudno.
PPS. a jednak posprzątałam ten bajzel.