od początku

sobota, 13 lipca 2013

takie rzeczy tylko w lipcu

tylko w lipcu
tylko pod Sowimi Górami
tylko przed zachodem słońca
Zachodem
Słońca
Cała srebrzystość
cała złocistość
cała jaskrawość
i cała czereśniość
(bo to Sady Kwietniowe są)
No i nie udało się wyjechać w czas, tylko cały dzień później, jak się pieprzy, to po całości.
Plany a życie to dwie różne rzeczy.
Ale to nic
może zostaniemy dwa dni dłużej;-)
praca u siebie ma dwie strony- dobrą i lepszą (oraz trzecią- ciemną). Nikt mi nie planuje urlopu;-)))
keep calm 
przytulam się do brzózki białochińskiej zupełnie gdzie indziej. Brzózka jest trochę zaskoczona.
Pozdrówka, Megi.
PS. internetów w najbliższym tygodniu się nie spodziewam.

39 komentarzy:

  1. moje dawne kochane klimaty... na szóstym zdjęciu widzę Duzy i Mały Wołowiec, i chyba fragment Dłużyny....
    piękne zdjęcia ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wołowiec i Dłużyna, powiadasz? A ja od lat się nie zainteresowałam imionami tych gór, muszę nadrobić...

      Usuń
  2. Zgodzę się, takie rzeczy tylko w lipcu. Pięknie...chce się chłonąc smaki i zapachy lata i tulić się do brzózek. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy to nie gdzieś tam, pod Sowimi, Afonia miała swoje ule? A czy to nie gdzieś tam, jechała drezyną, z Rafałem, do spowiedzi? W moim wyobrażeniu to tam.
    Wszędy tam u Was pięknie i tajemniczo.
    A co do czereśni, to nikomu bym nie życzyła zobaczyć, jak obgryzam drzewa czereśniowe :)
    Pozdrawiam gładkolicą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie miała ona, ale polski film jest mi obcy poniekąd, a ostatnio w ogóle film.
      Chociaż takie filmy z krajobrazem w tle, tym krajobrazem, jak "Jutro będzie niebo", to tak.
      Obgryzasz jak koza?:-)))

      Usuń
  4. Wszystko takie piękne, wygrzane w słońcu, pachnące i kolorowe! Fantastyczne zdjęcia i to 'przenikające" światło - cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, wygrzane i przenikające to też słowa klucze!

      Usuń
  5. ... czyli pelnia zycia!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne miejsce.. mnie z by stamtąd trzeba wyganiać siłą...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty Megi umiesz poczarować, oj umiesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się:-) w sumie łatwo mi przychodzi;-p

      Usuń
  8. Przepięknie !!! Ale najcudowniejsze te łąki i pola ze zbożem ... Uwielbiam te proste klimaty. I ta zabawa z aparatem, łapanie późnych promieni słonecznych, a potem porannych i w samo południe ... no rewelacyjny efekt !!! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam, jak widać:-)
      jęczmienie są takie puszyste:-)))

      Usuń
  9. Lubię lipce. Są takie pełne i takie centralne...

    Ja też nie bardzo mogłabym planować i - nie planuję urlopu.
    Ale jestem otwarta na urlopy spontaniczne i doraźne oraz z wolna przybłąkane :)

    Chaszcze! Cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chaszcze, no. Chaszcze są zawsze cudowne.
      Faktycznie lipce są centralne, no pacz!

      Usuń
  10. Have a nice vacation break Megi, you've earned it! Watka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:-)
      Earned w obu znaczeniach- zarobiłam i zasłużyłam;-)))

      Usuń
  11. na dźwięk słów 'Góry Sowie', widzę siebie z plecakiem, potem namioty, ognisko, Wielka Sowa czuwająca. swojskie klimaty :)
    super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja widzę "najpiękniejsze miejsce w Sudetach", do którego szliśmy z plecakiem- z namiotem już po ciemku z autobusu, już nie zdążyliśmy tego namiotu rozłożyć, spaliśmy w śpiworach na ziemi na końcu świata... rano okazało się, że kilkadziesiąt metrów od drogi, dookoła której się kręciliśmy, potykając o korzenie i wpadając do wykrotów!

      Usuń
  12. jak zwykle dużo dobrej energii, dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wirtuozeria optyczna!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podoba mi się kamień łączony z cegłą, a koniom chyba dokuczają gzy, bo ogony, widzę, w ruchu; kiedyś jechaliśmy raniutko wzdłuż pola jęczmienia, mięciutkie kłosy równiutkie, a ponad nimi tylko rożki, co u licha? a to jelonek sobie leżał w zbożu, odpoczywał, tylko rożki sterczały; stary sad czereśniowy, pokrzywione drzewa, jak tam ładnie; cmok w czółko, Megi.
    P.S. I jeszcze chciałam zapytać, zupełnie nie w temacie, jak w tych ogrodach, które pielęgnujecie, jest rozwiązany problem nadmiaru usuniętych, powycinanych gałęzi, konarów? jeśli ktoś nie posiada rębaka? a jak jest u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię to połączenie, chaos kamiennych wzorów i geometrię cegły przy ościeżnicach i nadprożach.
      Ten najbardziej ogoniasty koń paczył na kogoś, kto na koniu jechał drogą, dlatego głowa i ogon wysoko, uszy nastawione, istna ciekawość.
      Jak tu ładnie, jak tam ładnie:-)
      A, gałęzie, to jest tak: zrębkujemy je i zostawiamy na działce, jak ktoś chce. A jak ktoś nie chce, to zabieramy i używamy do ściółkowania w innych ogrodach zamiast kory albo kompostujemy. Zrębki są idealne do kocich kuwet, bo mogę je wyrzucać na kompost, nie to, co żwirki bentonitowe.
      Wszystkie resztki zielone zabieramy i kompostujemy na wynajętym polu (a teraz to chyba nielegalne;-p), kompost używamy zamiast torfu. Rocznie powstaje kilkadziesiąt ton kompostu.
      Przy okazji w ten sposób utylizuję własną zieleninę, ale ja tak rzadko plewię czy tnę, że trzykomorowy przydomowy kompostownik mi wystarcza.
      Na takiej działce, jak twoja, układałabym kupy chrustu albo robiła z gałęzi faszynę między palikami jako przegrodę, osłonę przed wiatrem, mieszkanie dla jeży i jaszczurek, podporę dla pnączy, wreszcie miejsce, gdzie spontanicznie wyrosną młode drzewka i krzewy, po czasie, w takim bukiecie, jak na pastwiskach na pryzmach kamieni. Tak właśnie.

      Usuń
  15. Świat jest piękny zwłaszcza o zachodach słońca. Brakowało mi takich widoków chociaż miałam też piękne ostatnio chociaż z goła inne.Całusy wielkie

    OdpowiedzUsuń
  16. Czuję się jak w jakimś zaczarowanym ogrodzie :)
    Umiesz czarować wszystkim, nawet przyrodą :)
    Czaruj jak najwięcej :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. O matuchno, jak pieknie, ja tam chce mieszkac!

    OdpowiedzUsuń

napisz, to miłe! dziękuję!
(moderuję komentarze do starszych postów :-)